dokumenty
fot. www.pixabay.com

Od 1 stycznia 2026 r. zasady dokumentowania stosowania środków ochrony roślin przeszły istotną zmianę. Nowe regulacje już weszły w życie, a wraz z nimi pojawił się obowiązek prowadzenia ewidencji w formie elektronicznej. Dla części rolników to kolejny wymóg formalny, dla innych – krok w stronę nowoczesnego zarządzania gospodarstwem. Warto sprawdzić, kogo dokładnie obejmują nowe przepisy i jakie obowiązki się z nimi wiążą.

Od początku 2026 r. dokumentowanie zabiegów ochrony roślin w określonych gospodarstwach nie może już odbywać się wyłącznie w formie papierowej. Tradycyjne zeszyty zostały zastąpione systemami cyfrowymi. Celem zmian jest zwiększenie przejrzystości stosowania pestycydów, poprawa kontroli oraz możliwość dokładniejszego monitorowania ich wpływu na środowisko i bezpieczeństwo konsumentów. Nowe rozwiązania mają także ujednolicić sposób gromadzenia danych i usprawnić działania kontrolne.

Elektroniczna ewidencja musi obejmować szczegółowe informacje o każdym wykonanym zabiegu ochrony roślin. Rolnik jest zobowiązany do wpisania nazwy zastosowanego środka ochrony roślin, numeru działki ewidencyjnej wraz z rodzajem uprawy, zastosowanej dawki preparatu oraz uzasadnienia wykonania zabiegu, na przykład wystąpienia choroby, szkodnika lub zachwaszczenia. Dane powinny być wprowadzane na bieżąco, zgodnie z rzeczywistą datą wykonania zabiegu, a system umożliwia ich przekazywanie do instytucji kontrolnych.

Obowiązek prowadzenia elektronicznej ewidencji nie dotyczy wszystkich gospodarstw. Kluczowe znaczenie ma powierzchnia użytków rolnych. Gospodarstwa o powierzchni przekraczającej 20 hektarów muszą od 1 stycznia 2026 r. prowadzić ewidencję wyłącznie w formie elektronicznej. Z kolei gospodarstwa o powierzchni do 20 hektarów włącznie mogą nadal korzystać z papierowej dokumentacji aż do końca 2027 roku. Takie rozwiązanie uwzględnia specyfikę mniejszych gospodarstw oraz ograniczony dostęp do narzędzi cyfrowych w niektórych regionach.

W praktyce nowe przepisy oznaczają, że właściciele większych gospodarstw muszą wdrożyć odpowiednie oprogramowanie lub aplikacje mobilne, a także przygotować się do nauki obsługi systemu – samodzielnie lub poprzez szkolenia pracowników. Choć początkowo może to stanowić wyzwanie, elektroniczna ewidencja przynosi także korzyści. Ułatwia dostęp do historii zabiegów, pozwala lepiej planować ochronę roślin i znacząco usprawnia przebieg kontroli.

Podsumowując, gospodarstwa powyżej 20 hektarów są już objęte obowiązkiem elektronicznej ewidencji, natomiast mniejsi rolnicy mogą jeszcze przez pewien czas korzystać z formy papierowej. Cyfrowa dokumentacja to nie tylko wymóg prawny obowiązujący w 2026 roku, ale również realna szansa na bardziej uporządkowane, nowoczesne i efektywne prowadzenie gospodarstwa.

Źródło: www.mtas.pl

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj