Claas i New Holland należą do marek bardzo dobrze znanych w europejskim rolnictwie. Obaj producenci oferują ciągniki od maszyn przeznaczonych do lżejszych prac po modele o mocy przekraczającej 300 KM. Nie da się jednak uczciwie powiedzieć, że jedna marka zawsze będzie lepsza od drugiej. Przy zakupie trzeba uwzględnić konkretną serię, rodzaj wykonywanej pracy, przekładnię, wyposażenie, dostępność serwisu oraz ceny części.
Który ciągnik rolniczy jest lepszy: Claas czy New Holland?
Wybór pomiędzy tymi producentami powinien rozpocząć się od określenia, czego gospodarstwo rzeczywiście potrzebuje. Claas ma bardzo mocną ofertę w segmencie średnich i dużych ciągników, między innymi w rodzinach ARION i AXION. New Holland odpowiada na nie przede wszystkim seriami T6 i T7. Obie marki oferują nowoczesne przekładnie, rozbudowaną hydraulikę, systemy prowadzenia oraz rozwiązania poprawiające komfort operatora.
Claas może być szczególnie interesującym wyborem dla gospodarstwa szukającego ciągnika do ciężkiej pracy polowej, transportu i współpracy z dużymi maszynami. Przykładowo AXION 8 obejmuje modele o mocy maksymalnej przekraczającej 300 KM, a w wybranych wersjach dostępna jest przekładnia bezstopniowa CMATIC.
New Holland dysponuje z kolei bardzo szerokim zakresem modeli T6 i T7. Rodzina T7 obejmuje maszyny o różnej mocy i przeznaczeniu, a najmocniejsze wersje Heavy Duty osiągają około 340 KM.
Jeżeli więc porównuje się podobnej klasy modele, odpowiedź nie powinna brzmieć po prostu Claas albo New Holland. Znacznie rozsądniej zestawić dwa konkretne ciągniki o podobnej mocy i wyposażeniu.
Claas czy New Holland do gospodarstwa uniwersalnego?
W gospodarstwie wykonującym zarówno prace polowe, jak i transportowe szczególne znaczenie mają zwrotność, masa, rodzaj przekładni i komfort jazdy. Ciągnik może jednego dnia współpracować z agregatem uprawowym, kolejnego z prasą, a później przez kilka godzin przewozić przyczepy po drogach.
W takim zastosowaniu seria Claas ARION jest naturalnym punktem odniesienia dla New Holland T6. Obie rodziny oferują maszyny odpowiadające potrzebom gospodarstw wykorzystujących jeden ciągnik do wielu różnych zadań.
Nie należy jednak wybierać wyłącznie na podstawie mocy silnika. Ciągnik o 150 KM może zachowywać się zupełnie inaczej w zależności od rozstawu osi, masy własnej, ogumienia, wydajności hydrauliki i zastosowanej przekładni.
Która marka będzie lepsza do ciężkiej pracy polowej?
Przy pługu, głęboszu, dużym agregacie czy ciężkim siewniku liczy się nie tylko liczba koni mechanicznych. Duże znaczenie ma możliwość przeniesienia mocy na podłoże, odpowiednie dociążenie i stabilność ciągnika.
Claas wyraźnie rozwija serie AXION z myślą o takich zastosowaniach. W większych modelach dostępne są wysokowydajne układy hydrauliczne, duży rozstaw osi i przekładnie bezstopniowe, które dobrze sprawdzają się podczas prac wymagających płynnej zmiany prędkości.
New Holland również ma odpowiednie modele do ciężkich prac. Seria T7 obejmuje ciągniki od lżejszych wersji po znacznie większe T7 Heavy Duty. W zależności od konfiguracji dostępne są także przekładnie bezstopniowe Auto Command.
W tym segmencie porównanie powinno więc dotyczyć konkretnych AXION-ów i T7 o podobnej mocy oraz masie. Sama marka mówi znacznie mniej niż właściwie dobrana konfiguracja.
Który ciągnik jest wygodniejszy?
Komfort nabiera szczególnego znaczenia, gdy operator spędza w kabinie po 8, 10 czy nawet więcej godzin dziennie. Liczą się wtedy widoczność, poziom hałasu, amortyzacja, rozmieszczenie elementów sterujących oraz możliwość łatwego ustawienia przekładni i hydrauliki.
Claas mocno rozwija ten obszar w ciągnikach ARION i AXION. W wyższych wersjach dostępne są między innymi rozbudowane systemy sterowania, amortyzacja oraz rozwiązania wspomagające operatora.
New Holland również stawia na zaawansowane wyposażenie kabiny i systemy cyfrowe. Nowocześniejsze modele oferują możliwość integracji danych maszyny z systemami zarządzania gospodarstwem oraz rozbudowane funkcje wspierające operatora.
Tutaj najlepiej nie polegać wyłącznie na katalogu. Przed zakupem warto odbyć jazdę próbną obydwoma modelami, ponieważ ergonomia kabiny jest częściowo kwestią indywidualnych preferencji.
Claas czy New Holland pod względem skrzyni biegów?
W obu markach wybór przekładni zależy od konkretnego modelu i konfiguracji. Claas jest mocno kojarzony z przekładnią bezstopniową CMATIC stosowaną między innymi w modelach ARION i AXION.
Bezstopniowa przekładnia dobrze sprawdza się w pracach wymagających częstych zmian prędkości oraz w transporcie. Operator może płynnie dostosowywać tempo jazdy bez tradycyjnego przełączania kolejnych biegów.
New Holland oferuje między innymi przekładnie Dynamic Command, Power Command oraz bezstopniową Auto Command, zależnie od serii. Dzięki temu kupujący może dobrać rozwiązanie bardziej tradycyjne albo nastawione na maksymalną płynność jazdy.
Nie ma tutaj jednego zwycięzcy. Przy ciągniku używanym intensywnie w transporcie bezstopniowa skrzynia może być bardzo wygodna, natomiast przy prostszych zadaniach część rolników może preferować mniej skomplikowaną przekładnię.
Który będzie tańszy w eksploatacji?
Koszt użytkowania nie kończy się na paliwie. Trzeba uwzględnić również przeglądy, oleje, filtry, części eksploatacyjne, ubezpieczenie oraz ewentualne naprawy.
Nowoczesne modele obu marek mają rozbudowane systemy serwisowe i diagnostyczne. W nowszych ciągnikach możliwe jest również zdalne monitorowanie części parametrów pracy maszyny oraz planowanie obsługi okresowej.
W praktyce największe znaczenie często ma lokalny dealer. Nawet bardzo dobry ciągnik staje się problematyczny, jeżeli najbliższy serwis znajduje się daleko, a na potrzebną część trzeba długo czekać.
Przed zakupem warto więc zadzwonić do kilku użytkowników danej marki z okolicy i zapytać nie tylko o sam ciągnik, ale przede wszystkim o jakość obsługi serwisowej.
Jaka jest najlepsza marka ciągnika rolniczego?
Nie istnieje producent, którego można uznać za najlepszego w każdej kategorii. Na rynku mocną pozycję mają między innymi John Deere, Fendt, Claas, New Holland, Case IH, Massey Ferguson, Deutz-Fahr i Valtra. Każda z tych marek oferuje modele skierowane do nieco innych odbiorców.
Dla gospodarstwa o powierzchni kilkudziesięciu hektarów najlepszą maszyną może być prosty ciągnik około 100–150 KM. W dużym przedsiębiorstwie rolnym ten sam model może być jedynie ciągnikiem pomocniczym, ponieważ podstawową pracę wykonują maszyny o mocy 250–400 KM, dlatego marka powinna być dopiero jednym z kryteriów. Ważniejsze jest dopasowanie modelu do maszyn znajdujących się w gospodarstwie, liczby wykonywanych motogodzin oraz rodzaju upraw.
Bardzo istotna jest także obsługa posprzedażowa. Dobry dealer położony kilkanaście kilometrów od gospodarstwa może być większą zaletą niż niewielka przewaga techniczna konkurencyjnego modelu obsługiwanego przez serwis oddalony o ponad 100 km.
Jaki jest najmniej awaryjny ciągnik rolniczy?
Nie można rzetelnie wskazać jednego współczesnego modelu jako bezwzględnie najmniej awaryjnego. Awarie zależą nie tylko od konstrukcji, ale również od liczby przepracowanych godzin, rodzaju wykonywanych zadań, jakości serwisowania i sposobu obsługi.
W nowych maszynach znaczna część potencjalnych problemów dotyczy już nie tylko mechaniki. Ciągniki mają rozbudowaną elektronikę, systemy oczyszczania spalin, sterowanie hydrauliką, czujniki oraz zaawansowane przekładnie.
Prostszy ciągnik z mniej skomplikowanym wyposażeniem może być łatwiejszy i tańszy w naprawie, ale jednocześnie oferuje mniej możliwości. Z kolei zaawansowana maszyna może zapewniać większą wydajność oraz komfort kosztem bardziej rozbudowanej konstrukcji.
Przy używanym Claasie lub New Hollandzie znacznie ważniejsza od opinii o całej marce jest historia konkretnego egzemplarza. Ciągnik regularnie serwisowany przy 6000 motogodzin może być lepszym zakupem niż zaniedbana maszyna z przebiegiem wynoszącym połowę tej wartości.
Co sprawdzić przed zakupem używanego Claasa?
W pierwszej kolejności warto ustalić rzeczywisty przebieg i historię serwisową. Sam licznik motogodzin nie daje pełnego obrazu kondycji maszyny.
Podczas jazdy próbnej trzeba sprawdzić pracę przekładni zarówno na zimnym, jak i rozgrzanym oleju. Szarpanie, opóźnienia w reakcji lub nietypowe komunikaty powinny skłonić do dokładniejszej diagnostyki.
Należy także ocenić hydraulikę, podnośnik, WOM, przedni napęd, amortyzację osi i kabiny oraz wszystkie funkcje elektroniczne. Przy bardziej zaawansowanym modelu zdecydowanie warto wykonać diagnostykę komputerową przed podpisaniem umowy.
Na co zwrócić uwagę przy używanym New Hollandzie?
Podobnie jak w przypadku Claasa najważniejsza jest historia konkretnej maszyny. Trzeba sprawdzić regularność wymiany oleju, filtrów i wykonywania przeglądów oraz dowiedzieć się, jakie naprawy przeprowadzano wcześniej.
Szczególnej kontroli wymaga skrzynia biegów. W zależności od modelu może być to konstrukcja Power Command, Dynamic Command lub Auto Command, dlatego sposób diagnostyki powinien odpowiadać zastosowanej przekładni.
Warto również sprawdzić instalację hydrauliczną, układ oczyszczania spalin, pracę silnika pod obciążeniem oraz błędy zapisane w sterownikach. Sam brak kontrolek na desce rozdzielczej nie gwarantuje, że komputer nie przechowuje informacji o wcześniejszych usterkach.
Claas czy New Holland do ładowacza czołowego?
Do pracy z ładowaczem liczy się przede wszystkim zwrotność, widoczność, wydajność hydrauliki i wygodna obsługa rewersu. Zbyt duży i ciężki ciągnik może być mało praktyczny w budynkach gospodarczych.
W tym zastosowaniu lepiej porównywać mniejsze serie obu producentów, zamiast patrzeć na największe AXION-y i T7. Przy pracy z belami, obornikiem czy paletami często ważniejszy od dużej mocy jest niewielki promień skrętu.
Przed zakupem należy również sprawdzić dopuszczalne obciążenia osi i poprawność montażu ramy ładowacza. Intensywna praca z ciężkim osprzętem mocno obciąża przednią część ciągnika, dlatego właściwe dopasowanie zestawu ma ogromne znaczenie.
Który ciągnik łatwiej później sprzedać?
Wartość używanej maszyny zależy od popularności danego modelu, liczby egzemplarzy pracujących w kraju, dostępności części i opinii o konkretnej serii. Znane modele obu producentów mają szerokie grono odbiorców na rynku wtórnym.
Popularna wersja ze standardowym wyposażeniem może być łatwiejsza do sprzedaży niż nietypowo skonfigurowany ciągnik. Kupujący zwracają również dużą uwagę na liczbę motogodzin i udokumentowaną historię serwisowania, dlatego zachowywanie faktur, zapisów przeglądów i dokumentów z napraw ma realną wartość. Po kilku latach może pomóc uzyskać lepszą cenę i znacznie szybciej znaleźć nabywcę.
Claas czy New Holland – co ostatecznie wybrać?
Jeżeli oba porównywane modele mają podobną moc i wyposażenie, o decyzji powinny przesądzić warunki konkretnego gospodarstwa. Claas szczególnie dobrze wypada w rozbudowanej ofercie ARION i AXION, a producent mocno rozwija przekładnie CMATIC oraz rozwiązania wspierające operatora.
New Holland ma natomiast bardzo szeroką rodzinę T6 i T7 oraz kilka rodzajów przekładni, dzięki czemu można znaleźć konfigurację odpowiadającą konkretnemu sposobowi użytkowania. Oferta obejmuje zarówno ciągniki średniej mocy, jak i ciężkie modele przeznaczone do największych gospodarstw.
Przy dwóch podobnie wycenionych ciągnikach najlepiej wybrać ten, który ma lepszy i bliższy serwis, korzystniejsze wyposażenie oraz bardziej odpowiada operatorowi podczas jazdy próbnej. W praktyce dobrze dobrany New Holland będzie lepszy od źle dobranego Claasa i dokładnie tak samo działa to w drugą stronę.
Źródło: www.mtas.pl








