Ciepła i długa jesień sprzyja intensywnemu rozwojowi rzepaku ozimego, jednak nadmierny wzrost nie zawsze oznacza dobrą kondycję plantacji. Zbyt wybujałe rośliny mogą mieć wysoko wyniesiony stożek wzrostu, który staje się bardziej narażony na uszkodzenia podczas silnych mrozów. Problem dotyczy szczególnie pól obsianych wcześnie oraz stanowisk dobrze zaopatrzonych w azot. Odpowiednia ocena roślin i właściwie przeprowadzona regulacja wzrostu mogą ograniczyć ryzyko strat podczas zimowania.
Dlaczego rzepak wyrasta zbyt mocno jesienią?
Jedną z najczęstszych przyczyn nadmiernego rozwoju rzepaku jest zbyt wczesny siew, szczególnie gdy po wschodach przez wiele tygodni utrzymują się wysokie temperatury. Rośliny mają wówczas więcej czasu na budowanie masy liściowej, a sprzyjające warunki mogą prowadzić do wydłużania szyjki korzeniowej i wynoszenia pąka wierzchołkowego. Duże znaczenie ma również dostępność azotu, ponieważ jego nadmiar pobudza wzrost części nadziemnych, zwłaszcza na stanowiskach nawożonych obornikiem lub gnojowicą. Jeżeli dodatkowo plantacja ma zbyt dużą obsadę, konkurencja o światło może sprzyjać niekorzystnemu wydłużaniu roślin.
Problem nie zawsze wynika z błędów agrotechnicznych, ponieważ tempo jesiennego rozwoju zależy także od cech odmianowych. Niektóre mieszańce charakteryzują się silnym wigorem początkowym, dzięki czemu szybko budują dużą rozetę liściową. W sprzyjających warunkach taka cecha jest korzystna, ale przy przedłużającej się wegetacji może zwiększać potrzebę kontrolowania pokroju roślin. Jeżeli rzepak rośnie zbyt intensywnie, najważniejsze jest ustalenie, czy rozwija przede wszystkim liście, czy zaczyna już nadmiernie wydłużać pęd.
Jak rozpoznać, że rzepak jest zbyt wybujały?
Prawidłowo rozwinięty rzepak ozimy powinien przed zimą wytworzyć zwartą rozetę składającą się zazwyczaj z 8–12 liści oraz silny system korzeniowy. Za korzystną uznaje się szyjkę korzeniową o średnicy około 10 mm lub większej, natomiast pąk wierzchołkowy powinien znajdować się możliwie blisko powierzchni gleby, najlepiej nie wyżej niż 2–3 cm. Sama liczba liści nie przesądza więc o zagrożeniu, ponieważ duża rozeta może występować również u dobrze przygotowanych do zimy roślin. Znacznie bardziej niepokojące jest wydłużenie podstawy pędu i wyraźne wyniesienie stożka wzrostu ponad glebę.
Aby ocenić kondycję rzepaku przed zimą, należy wykopać kilka reprezentatywnych roślin z różnych części pola i obejrzeć ich budowę. Szczególną uwagę trzeba zwrócić na grubość szyjki korzeniowej, długość korzenia palowego oraz położenie pąka wierzchołkowego. Warto również porównać rośliny pochodzące z miejsc o różnej obsadzie, ponieważ na zagęszczonych fragmentach plantacji mogą rozwijać się inaczej. Taka kontrola pozwala odróżnić silnie rozbudowaną, ale prawidłową rozetę od rzeczywistego wybujania.
Jak wyregulować rzepak przed zimą?
Jesienna regulacja wzrostu ma przede wszystkim ograniczyć nadmierne wydłużanie pędu i sprzyjać utrzymaniu zwartego pokroju roślin. W tym celu stosuje się środki dopuszczone do użycia w rzepaku ozimym, które wykazują działanie regulujące, a niektóre z nich zapewniają również ochronę przed chorobami grzybowymi. Zabieg najlepiej zaplanować odpowiednio wcześnie, zazwyczaj w fazie 4–6 liści właściwych, choć dopuszczalny termin zależy od konkretnego preparatu. Właściwe wykonanie regulacji może ograniczyć ryzyko nadmiernego wyniesienia stożka wzrostu, co ma znaczenie dla odporności roślin na niekorzystne warunki zimowe.
Duże znaczenie ma dobór terminu oprysku, ponieważ skuteczność substancji regulujących wzrost zależy od temperatury i aktywności fizjologicznej roślin. W przypadku wielu preparatów zawierających triazole korzystniejsze są warunki umiarkowanie ciepłe, gdy rzepak nadal intensywnie rośnie. Przy niskich temperaturach ich działanie regulacyjne może być znacznie słabsze, a rośliny nie zawsze reagują zgodnie z oczekiwaniami. Nie należy więc wykonywać zabiegu automatycznie tylko dlatego, że plantacja wygląda na nadmiernie rozwiniętą.
Przed zastosowaniem środka trzeba sprawdzić, czy rzepak nie był już wcześniej regulowany oraz jaki jest jego aktualny stan. Kolejny zabieg może być uzasadniony na niektórych silnie rozwiniętych plantacjach, ale wymaga uwzględnienia liczby wcześniejszych aplikacji i dopuszczalnego zakresu stosowania preparatu. Należy przestrzegać aktualnej etykiety, szczególnie w zakresie faz BBCH, dawek, odstępów pomiędzy zabiegami i maksymalnej liczby zastosowań. Zbyt intensywna regulacja może niepotrzebnie ograniczyć rozwój roślin, zwłaszcza gdy przed nadejściem chłodów pozostaje niewiele czasu.
Czy późną jesienią można jeszcze skrócić rzepak?
Późno wykonana regulacja nie zawsze przynosi oczekiwane rezultaty, ponieważ wraz ze spadkiem temperatury tempo wzrostu rzepaku stopniowo maleje. Jeżeli rośliny weszły już w okres spowolnionej wegetacji, możliwości ograniczenia wcześniej powstałego wydłużenia pędu są niewielkie. Zabieg nie cofnie też zmian, które zdążyły wystąpić w budowie szyjki korzeniowej. W takich warunkach ważniejsza od samego oprysku staje się ocena rzeczywistego zagrożenia oraz przestrzeganie terminów stosowania określonych w etykiecie środka.
Jak nadmierny wzrost wpływa na zimowanie rzepaku ozimego?
Zimowanie rzepaku ozimego zależy od wielu czynników, jednak położenie stożka wzrostu należy do szczególnie istotnych cech decydujących o odporności roślin. Jeżeli znajduje się on wysoko ponad powierzchnią gleby, jest bardziej narażony na działanie mrozu i wysuszającego wiatru. Zagrożenie wzrasta podczas bezśnieżnych zim, gdy brakuje warstwy śniegu ograniczającej gwałtowne zmiany temperatury w pobliżu powierzchni ziemi. Uszkodzenie pąka wierzchołkowego może prowadzić do osłabienia rośliny, zaburzenia jej rozwoju lub całkowitego zamierania.
Nie każda wybujała plantacja musi wymarznąć, ponieważ znaczenie mają również odporność odmiany, uwilgotnienie gleby i przebieg pogody. Dobrze rozwinięte korzenie oraz odpowiednie odżywienie roślin mogą sprzyjać ich przetrwaniu mimo mniej korzystnego pokroju. Wiosną należy więc oceniać żywotność szyjki korzeniowej i korzenia, a nie kierować się samym wyglądem liści uszkodzonych przez mróz. Dopiero lustracja po wznowieniu wegetacji pozwala dokładniej określić skalę strat i możliwości regeneracji plantacji.
Co zrobić, jeśli rzepak jest już zbyt duży?
Jeżeli termin skutecznej regulacji minął, należy przede wszystkim monitorować stan plantacji i unikać działań, które mogłyby dodatkowo pobudzać wzrost. Nie należy stosować późnych dawek azotu w celu poprawienia wyglądu roślin, ponieważ może to utrudniać ich przygotowanie do spoczynku zimowego. Trzeba również kontrolować występowanie chorób, w szczególności suchej zgnilizny kapustnych, której rozwój może osłabiać rzepak. Kondycja rzepaku przed zimą powinna być oceniana na podstawie całej rośliny, ponieważ nawet duża masa liści nie zastąpi zdrowej szyjki korzeniowej i dobrze rozwiniętego korzenia palowego.
Jak zapobiegać nadmiernemu rozwojowi rzepaku w kolejnych sezonach?
Ograniczanie ryzyka wybujania należy rozpocząć już podczas planowania terminu siewu, który powinien uwzględniać region, odmianę oraz przewidywane warunki pogodowe. Zbyt wczesny siew może sprzyjać nadmiernemu rozwojowi, natomiast duże opóźnienie utrudnia wytworzenie odpowiednio silnego systemu korzeniowego przed zimą. Istotne jest również dobranie właściwej obsady i racjonalne nawożenie azotem, z uwzględnieniem jego ilości dostępnej w glebie. Systematyczna obserwacja rozwoju roślin umożliwia przeprowadzenie regulacji we właściwym terminie, zanim nadmierne wydłużenie pędu stanie się trudne do ograniczenia.
Źródła:
https://www.ior.poznan.pl/plik%2C4060%2Czwiekszenie-efektywnosci-integrowanej-ochrony-rzepaku-pdf.pdf
https://teagasc.ie/news–events/daily/autumn-disease-control-in-winter-oilseed-rape
https://www.gov.pl/web/rolnictwo/wyszukiwarka-srodkow-ochrony-roslin








