zbiory jabłek
fot. www.pixabay.com

Dobrze przechowywane jabłka mogą zachować świeżość przez wiele tygodni, a niektóre odmiany nawet przez kilka miesięcy. Największe znaczenie mają odpowiedni termin zbioru, niska temperatura, wysoka wilgotność powietrza oraz regularne kontrolowanie owoców. Wystarczy jedno uszkodzone lub gnijące jabłko, aby problem szybko przeniósł się na kolejne.

Do przechowywania wybieraj tylko zdrowe owoce

Nie każde jabłko nadaje się do przechowania przez zimę. Najlepiej wybierać owoce twarde, jędrne, bez pęknięć, wgnieceń, śladów gnicia i uszkodzeń skórki.

Nawet niewielkie obtłuczenie może po kilku tygodniach stać się miejscem rozwoju pleśni lub zgnilizny. Owoce uszkodzone podczas zbioru lepiej przeznaczyć do szybkiego spożycia, na sok, mus lub przetwory.

Przed złożeniem jabłek do skrzynek warto obejrzeć każde z osobna. Im dokładniejsza selekcja na początku, tym mniejsze ryzyko strat później.

Nie wszystkie odmiany przechowują się tak samo długo

Odmiany letnie i bardzo wczesne mają zwykle delikatniejszy miąższ i szybko tracą jakość. Są przeznaczone przede wszystkim do bieżącego spożycia.

Znacznie lepiej zimują odmiany jesienne i zimowe, które dojrzewają później i mają większą trwałość przechowalniczą. W dobrych warunkach część z nich może zachować przydatność do spożycia przez kilka miesięcy.

Duże znaczenie ma również przebieg sezonu, zdrowotność drzew i termin zbioru. Nawet odmiana uznawana za trwałą nie będzie dobrze się przechowywać, jeśli owoce zostały zebrane zbyt późno albo są uszkodzone.

Jabłka najlepiej zbierać w odpowiednim momencie

Owoce przeznaczone do dłuższego przechowania powinny być dojrzałe, ale nie przejrzałe. Zbyt wczesny zbiór może powodować gorszy smak, więdnięcie i słabsze wybarwienie, natomiast zbyt późny skraca trwałość.

Jednym z praktycznych sygnałów jest łatwość oddzielania owocu od gałęzi. Jabłko delikatnie unosi się i obraca. Jeśli szypułka odchodzi bez większego oporu, zbiór jest zwykle blisko właściwego terminu.

Nie należy jednak oceniać dojrzałości wyłącznie na podstawie jednego owocu. W sadach towarowych stosuje się dokładniejsze metody, ale w przydomowym ogrodzie liczą się również doświadczenie, termin typowy dla danej odmiany i wygląd nasion.

Zbieraj jabłka ostrożnie, najlepiej z szypułką

Owoce przeznaczone na zimę nie powinny spadać na ziemię. Nawet jeśli po upadku wyglądają dobrze, ich miąższ może zostać uszkodzony wewnętrznie.

Jabłko najlepiej chwycić całą dłonią, lekko unieść i obrócić. Nie powinno się mocno ściskać owocu palcami ani gwałtownie odrywać go od gałęzi.

Dobrze, jeśli szypułka pozostaje przy jabłku. Jej wyrwanie może uszkodzić skórkę wokół zagłębienia i zwiększyć ryzyko psucia się owocu.

Nie myj jabłek przed schowaniem ich na zimę

Owoce przeznaczone do długiego przechowywania najlepiej pozostawić suche i nieumyte. Naturalna powierzchnia skórki stanowi dodatkową barierę ograniczającą utratę wody.

Mycie zwiększa ryzyko pozostawienia wilgoci na owocach, a ta sprzyja rozwojowi mikroorganizmów. Jabłka można umyć bezpośrednio przed jedzeniem lub przetwarzaniem.

Jeżeli owoce są mokre po deszczu, nie powinny od razu trafiać do zamkniętych skrzynek. Najpierw należy pozwolić im wyschnąć w przewiewnym miejscu.

Najlepsza jest niska, ale dodatnia temperatura

W warunkach domowych warto dążyć do temperatury zbliżonej do kilku stopni powyżej zera. Im cieplejsze pomieszczenie, tym szybciej jabłka oddychają, dojrzewają i tracą jędrność.

Dla wielu odmian bardzo dobre warunki zapewnia zakres około 1–4°C, pod warunkiem że owoce nie przemarzają. W zwykłej piwnicy często trudno utrzymać tak niską temperaturę, ale nawet 5–8°C będzie znacznie lepsze niż kilkanaście stopni w mieszkaniu.

Temperatura powinna być możliwie stabilna. Częste wahania mogą powodować skraplanie się wilgoci na owocach, co pogarsza warunki przechowywania.

Jabłka nie powinny przemarzać

Niska temperatura spowalnia procesy dojrzewania, ale zejście poniżej bezpiecznego poziomu może uszkodzić miąższ. Zamarznięte owoce po rozmrożeniu stają się miękkie i znacznie szybciej się psują.

W nieogrzewanym garażu czy altanie problem pojawia się przede wszystkim podczas silnych mrozów. Nawet jeśli przez większość zimy warunki są odpowiednie, jedna bardzo zimna noc może uszkodzić cały zapas.

Jeżeli pomieszczenie jest narażone na spadki temperatury poniżej zera, skrzynki trzeba dodatkowo zabezpieczyć albo przenieść w bezpieczniejsze miejsce.

Piwnica może być bardzo dobrym miejscem

Chłodne, ciemne pomieszczenie często zapewnia dobre warunki do zimowego przechowywania owoców. Najlepiej, jeśli jest również przewiewne i nie występują w nim problemy z pleśnią.

Przed ustawieniem skrzynek warto posprzątać piwnicę, usunąć stare resztki warzyw i owoców oraz sprawdzić, czy regały i pojemniki są czyste.

Jabłek nie należy ustawiać bezpośrednio na wilgotnej podłodze. Skrzynki lepiej umieścić na półkach, paletach lub stabilnych podkładach umożliwiających przepływ powietrza.

Wilgotność powietrza nie może być zbyt niska

Suche powietrze powoduje stopniową utratę wody przez owoce. Jabłka zaczynają się marszczyć, stają się mniej jędrne i tracą soczystość.

Do przechowywania korzystna jest stosunkowo wysoka wilgotność, zwykle około 85–95%. Nie oznacza to jednak, że na owocach powinna znajdować się woda.

Zbyt duża wilgoć połączona ze słabą wentylacją może sprzyjać kondensacji i rozwojowi pleśni. Najlepsze warunki zapewnia chłodne, wilgotne, ale przewiewne pomieszczenie.

Nie układaj jabłek w bardzo wysokich warstwach

Najbezpieczniej przechowywać owoce w płytkich skrzynkach, gdzie nacisk na dolne jabłka jest niewielki. Zbyt wysoki stos może prowadzić do powstawania wgnieceń i uszkodzeń.

Dobrze sprawdzają się skrzynki drewniane lub plastikowe z otworami umożliwiającymi przepływ powietrza. Pojemniki powinny być czyste i suche.

Jeśli owoców jest niewiele, można ułożyć je w jednej warstwie. Ułatwia to również późniejszą kontrolę i szybkie zauważenie pierwszych oznak psucia.

Można oddzielać owoce papierem

W warunkach domowych jabłka czasami owija się pojedynczo w papier lub oddziela jego warstwami. Takie rozwiązanie ogranicza bezpośredni kontakt między owocami.

Jeżeli jedno jabłko zacznie się psuć, papier może spowolnić przenoszenie wilgoci i kontakt chorego miejsca z sąsiednimi owocami. Nie eliminuje jednak konieczności regularnego przeglądania zapasów.

Do owijania najlepiej używać czystego, suchego i bezzapachowego papieru. Materiały zabrudzone chemikaliami lub tłuszczem nie nadają się do kontaktu z żywnością.

Jeden zepsuty owoc trzeba usunąć jak najszybciej

To właśnie regularna kontrola zapasów w dużej mierze decyduje o powodzeniu zimowego przechowywania. Pierwsze objawy mogą obejmować miękką plamę, zmianę koloru skórki, zapadnięcie powierzchni lub nalot pleśni.

Takiego jabłka nie powinno się zostawiać w skrzynce. Trzeba je usunąć, a owoce znajdujące się bezpośrednio obok dokładnie obejrzeć.

Gnicie może rozprzestrzeniać się poprzez kontakt oraz zarodniki grzybów. Im wcześniej zostanie zauważony problem, tym większa szansa na uratowanie pozostałej części zbioru.

Zapasy warto kontrolować co kilka dni

Nie trzeba codziennie przekładać wszystkich owoców, ale regularne zaglądanie do skrzynek jest bardzo pomocne. W pierwszych tygodniach można szybko wychwycić jabłka, które miały niewidoczne wcześniej uszkodzenia.

Podczas kontroli warto również sprawdzić, czy owoce nie są mokre i czy w pomieszczeniu nie pojawia się skroplona para wodna. W razie potrzeby można krótko poprawić wentylację.

Jeżeli jedno miejsce w skrzynce jest mocno zawilgocone, najlepiej wyjąć owoce, osuszyć pojemnik i ponownie ułożyć zdrowe jabłka.

Nie przechowuj jabłek razem ze wszystkimi warzywami

Jabłka wydzielają etylen, czyli naturalny gaz przyspieszający dojrzewanie części owoców i warzyw. Jego obecność może wpływać na jakość produktów znajdujących się w tym samym pomieszczeniu.

Szczególnie niekorzystne może być przechowywanie jabłek blisko niektórych warzyw wrażliwych na etylen. W domowej piwnicy najlepiej, jeśli owoce mają wydzieloną część.

Problem nie zawsze oznacza konieczność posiadania osobnego pomieszczenia. Często wystarczy zachować odstęp, stosować przewiewne pojemniki i zapewnić wentylację.

Ziemniaki i jabłka lepiej rozdzielić

Oba produkty często trafiają do tej samej piwnicy, ponieważ lubią chłodne warunki. Nie oznacza to jednak, że powinny leżeć bezpośrednio obok siebie.

Jabłka wydzielają etylen, który może wpływać na fizjologię innych przechowywanych produktów, a ziemniaki z kolei potrzebują ciemności i odpowiednio dobranej temperatury. Wspólne przechowywanie nie jest więc idealnym rozwiązaniem.

Jeśli piwnica jest jedynym dostępnym miejscem, lepiej ustawić skrzynki w różnych częściach pomieszczenia i zadbać o przepływ powietrza.

Garaż nadaje się tylko wtedy, gdy temperatura jest stabilna

Nieogrzewane pomieszczenie gospodarcze może być odpowiednie jesienią i podczas łagodnej zimy. Trzeba jednak wiedzieć, jak bardzo temperatura spada w nim podczas mrozów.

Pomocny może być prosty termometr pokazujący temperaturę minimalną i maksymalną. Pozwala ocenić, czy jabłka nie są narażone na zamarznięcie.

Skrzynki nie powinny stać przy bramie garażowej ani przy ścianie, która mocno się wychładza. Bezpieczniejsze jest miejsce bardziej oddalone od zewnętrznych przegród.

Lodówka sprawdzi się przy mniejszej ilości jabłek

Jeśli do przechowania jest kilka lub kilkanaście kilogramów owoców, dobrym rozwiązaniem może być chłodziarka. Niska temperatura znacznie spowalnia dojrzewanie.

Najlepiej wykorzystać dolne szuflady przeznaczone do przechowywania owoców i warzyw. Jabłka powinny być suche i zdrowe.

Nie warto szczelnie zamykać wilgotnych owoców w zwykłej foliowej torbie. Brak wymiany powietrza i kondensacja pary mogą sprzyjać gniciu.

Balkon nie zawsze jest bezpiecznym rozwiązaniem

Jesienią może zapewniać odpowiednio niską temperaturę, jednak zimą warunki szybko się zmieniają. W słoneczny dzień skrzynka potrafi się nagrzać, a nocą temperatura może spaść znacznie poniżej zera.

Na osłoniętym balkonie można przechowywać owoce przez pewien czas, jeśli temperatura jest regularnie kontrolowana. Nie jest to jednak dobre miejsce na pozostawienie zapasu bez nadzoru na całą zimę.

Izolowana skrzynia może ograniczyć wahania temperatury, ale podczas długotrwałego mrozu również nie gwarantuje ochrony przed zamarznięciem.

Owoce z uszkodzeniami zużyj w pierwszej kolejności

Podczas zbioru niemal zawsze trafiają się jabłka lekko obite, pozbawione szypułki albo nadgryzione przez owady. Nie muszą być od razu wyrzucane, jeśli uszkodzenie jest powierzchowne, a owoc nadaje się do spożycia.

Nie powinny jednak trafiać do zapasu przeznaczonego na kilka miesięcy. Lepiej wykorzystać je jako pierwsze.

Dobrym rozwiązaniem jest przygotowanie dwóch grup już podczas sortowania. Najzdrowsze jabłka trafiają do zimowego przechowania, a pozostałe do szybkiego zużycia lub przetworzenia.

Miękkie jabłko nie zawsze trzeba wyrzucać

Owoc, który jedynie stracił jędrność i zaczął się marszczyć, nie musi być zepsuty. Jeśli nie ma pleśni, oznak fermentacji, niepokojącego zapachu ani gnijących miejsc, może nadal nadawać się do przetworzenia.

Takie jabłka świetnie sprawdzają się w musach, szarlotce, kompotach czy innych potrawach poddawanych obróbce.

Inaczej należy postępować z owocami spleśniałymi i wyraźnie zgniłymi. Nie warto wykrawać tylko widocznej zmiany i przeznaczać reszty do długiego przechowania.

Najpierw zjadaj odmiany o mniejszej trwałości

Jeżeli w skrzynkach znajdują się różne odmiany, dobrze jest je oznaczyć i przechowywać oddzielnie. Pozwala to korzystać z owoców w odpowiedniej kolejności.

Jabłka szybko dojrzewające można zużyć jesienią i na początku zimy, natomiast najbardziej trwałe pozostawić na późniejsze miesiące.

Takie rozdzielenie ułatwia także obserwację. Jeśli jedna odmiana zaczyna wyraźnie mięknąć wcześniej, można ją szybko przeznaczyć do spożycia zamiast czekać, aż część owoców zacznie gnić.

Dobre warunki nie zatrzymają dojrzewania całkowicie

Nawet prawidłowo przechowywane jabłko jest żywym owocem. Oddycha, traci wodę i stopniowo dojrzewa, a niska temperatura jedynie spowalnia te procesy.

Z czasem owoce mogą stawać się mniej jędrne i zmieniać smak. Nie oznacza to automatycznie, że były przechowywane nieprawidłowo.

Najważniejsze jest stworzenie możliwie stabilnych warunków, właściwe sortowanie i systematyczne usuwanie owoców, które zaczynają się psuć. Dzięki temu domowy zapas może pozostać w dobrej kondycji znacznie dłużej, a jeden niewielki punkt zgnilizny nie zamieni się w problem obejmujący całą skrzynkę.

Źródło: www.mtas.pl