śliwa
fot. www.pixabay.com

Jesień to bardzo dobry moment na zakładanie przydomowego sadu. Gleba jest jeszcze ciepła, zwykle nie brakuje wilgoci, a drzewa po zakończeniu wegetacji mogą spokojnie rozpocząć ukorzenianie przed zimą. Nie wszystkie gatunki reagują jednak tak samo na jesienne sadzenie, dlatego warto wiedzieć, które drzewa poradzą sobie najlepiej i jak przygotować dla nich stanowisko.

Dlaczego jesienne sadzenie drzew owocowych ma sens?

Największą zaletą tego terminu jest możliwość wykorzystania naturalnej wilgoci w glebie. Po letnich upałach warunki są zwykle łagodniejsze, a parowanie znacznie mniejsze niż wiosną. Dzięki temu świeżo posadzone drzewko jest mniej narażone na szybkie przesuszenie systemu korzeniowego.

Jesienią drzewa przechodzą również w okres spoczynku, dlatego nie muszą jednocześnie rozwijać liści, pędów i korzeni. Dobrze posadzone egzemplarze mogą przed nadejściem silnych mrozów rozpocząć regenerację korzeni, a wiosną szybciej ruszyć z wegetacją.

Dodatkowym atutem jest duży wybór materiału szkółkarskiego. W sprzedaży pojawia się wtedy wiele drzewek z odkrytym korzeniem, które często są tańsze niż rośliny uprawiane w pojemnikach.

Kiedy najlepiej sadzić drzewa owocowe jesienią?

Najbezpieczniejszym okresem jest czas po zakończeniu intensywnego wzrostu drzew, ale przed zamarznięciem gleby. W polskich warunkach najczęściej przypada to od października do pierwszej połowy listopada, choć wiele zależy od regionu i przebiegu pogody.

Nie warto kierować się wyłącznie kalendarzem. Jeżeli jesień jest długa i łagodna, sadzenie może być możliwe później. Gdy natomiast wcześnie pojawiają się silne przymrozki i ziemia zaczyna zamarzać, lepiej nie odkładać pracy.

Najważniejsze jest to, aby korzenie znalazły się w wilgotnej, niezamarzniętej glebie. Sadzenie do twardej, przemarzniętej ziemi albo tuż przed nadejściem silnego mrozu zwiększa ryzyko uszkodzeń.

Jabłonie są jednym z najlepszych wyborów na jesień

To jedne z drzew, które bardzo dobrze nadają się do sadzenia po zakończeniu sezonu. Jabłonie są stosunkowo odporne na niskie temperatury, dlatego jesienne sadzenie sprawdza się u nich bardzo dobrze w większości regionów Polski.

Do przydomowego sadu warto wybierać odmiany o różnym terminie dojrzewania. Dzięki temu można zbierać owoce od lata aż do późnej jesieni, a część jabłek przeznaczyć do przechowywania.

Duże znaczenie ma również podkładka. Drzewka na podkładkach karłowych zajmują mniej miejsca i szybciej zaczynają owocować, ale wymagają żyznej gleby, regularnego podlewania i często podpór. Silniej rosnące jabłonie są większe, za to zwykle bardziej odporne na okresowe niedobory wody.

Grusze również można sadzić przed zimą

Wiele odmian grusz dobrze znosi jesienne sadzenie, zwłaszcza na stanowiskach ciepłych i osłoniętych. Drzewka zdążą rozpocząć ukorzenianie, a wiosną nie trzeba czekać, aż gleba obeschnie na tyle, by rozpocząć prace.

Grusza preferuje miejsce słoneczne oraz glebę żyzną, przepuszczalną i dość głęboką. Źle reaguje na długotrwałe zaleganie wody, dlatego ciężkie i podmokłe stanowisko może być dla niej problemem.

Przy wyborze odmiany warto sprawdzić sposób zapylania. Wiele grusz owocuje lepiej, gdy w pobliżu rośnie odpowiedni zapylacz kwitnący w podobnym terminie.

Śliwy dobrze przyjmują się po jesiennym sadzeniu

To kolejny gatunek często sadzony jesienią. Śliwy zwykle dobrze znoszą taki termin, szczególnie jeśli mają odpowiednio rozwinięty system korzeniowy i zostaną zabezpieczone przed przesychaniem.

Do ogrodu można wybrać zarówno odmiany typowo deserowe, jak i przydatne do przetworów, suszenia czy powideł. W małym sadzie warto zwrócić uwagę na siłę wzrostu konkretnej odmiany i podkładki, ponieważ niektóre śliwy mogą osiągać spore rozmiary.

Stanowisko powinno być słoneczne i możliwie osłonięte od silnego wiatru. Zbyt wilgotna gleba może sprzyjać problemom z korzeniami, dlatego odpływ nadmiaru wody ma duże znaczenie.

Wiśnie to dobry wybór do niewielkiego ogrodu

Wiele odmian wiśni osiąga umiarkowane rozmiary, dzięki czemu łatwiej znaleźć dla nich miejsce niż dla dużej czereśni czy silnie rosnącej gruszy. Jesienne sadzenie jest możliwe, szczególnie na stanowiskach, gdzie zimą nie tworzą się zastoiska mrozowe.

Wiśnie najlepiej owocują w miejscach słonecznych. Nie potrzebują wyjątkowo żyznej ziemi, ale zdecydowanie źle znoszą długotrwałe podmoknięcie.

Wybierając odmianę, warto sprawdzić również jej podatność na choroby. W przydomowym sadzie szczególnie przydatne są odmiany, które nie wymagają bardzo intensywnej ochrony.

Czereśnie lepiej sadzić w cieplejszym miejscu

Czereśnia może być sadzona jesienią, ale wymaga większej ostrożności niż jabłoń. Młode drzewa są bardziej wrażliwe na mróz, dlatego w chłodniejszych regionach i na stanowiskach narażonych na silne spadki temperatury bezpieczniejszym terminem bywa wiosna.

Jeżeli ogród znajduje się w cieplejszej części kraju i jest osłonięty od wiatru, jesienne sadzenie może się udać bardzo dobrze. Po posadzeniu warto zabezpieczyć podstawę pnia i strefę korzeniową przed silnym mrozem.

Trzeba również pamiętać o rozmiarach drzewa. Czereśnie na silnych podkładkach rosną bardzo duże, dlatego do małego ogrodu lepiej wybierać drzewka na podkładkach ograniczających wzrost.

Brzoskwinie lepiej sadzić ostrożniej

Choć w cieplejszych rejonach Polski można spotkać jesienne nasadzenia brzoskwiń, bezpieczniejszym terminem często pozostaje wiosna. Młode drzewka są wrażliwe na mróz i mogą gorzej przetrwać pierwszą zimę po przesadzeniu.

Jesienne sadzenie ma większy sens na stanowiskach ciepłych, słonecznych, osłoniętych od wiatru i dobrze zdrenowanych. W chłodniejszych regionach warto pozostawić sadzenie do wiosny, gdy minie ryzyko silnych mrozów.

Podobnie należy podchodzić do nektaryn, które również wymagają cieplejszego mikroklimatu i są mniej odporne niż jabłonie czy śliwy.

Morele nie wszędzie powinny trafiać do gruntu jesienią

Ten gatunek ma większe wymagania cieplne i jest narażony na uszkodzenia mrozowe. Problemem bywają również wczesne terminy kwitnienia, przez które kwiaty mogą ucierpieć podczas późnych przymrozków.

W cieplejszych rejonach i na bardzo dobrym stanowisku można rozważyć jesienne sadzenie, ale w wielu miejscach rozsądniejszym rozwiązaniem będzie poczekanie do wiosny.

Morela najlepiej czuje się w miejscu słonecznym, osłoniętym i suchym. Nie należy sadzić jej w zagłębieniu terenu, gdzie zimne powietrze może gromadzić się podczas bezwietrznych nocy.

Orzech włoski także można sadzić jesienią

Młode orzechy dobrze radzą sobie po jesiennym sadzeniu, jeśli ziemia nie jest podmokła i stanowisko nie jest silnie narażone na mróz. Trzeba jednak pamiętać, że jest to duże drzewo wymagające sporo przestrzeni.

Nie powinno się sadzić go zbyt blisko domu, ogrodzenia, instalacji czy innych drzew. Korona z czasem staje się rozłożysta, a system korzeniowy zajmuje znaczną powierzchnię.

Do małego ogrodu lepiej wybierać odmiany o bardziej umiarkowanym wzroście, ale nawet wtedy trzeba przewidzieć, jak duże będzie drzewo po kilkunastu latach.

Jak przygotować miejsce pod drzewo owocowe?

Najlepiej zacząć od usunięcia chwastów i dokładnego spulchnienia gleby. Dołek powinien być na tyle szeroki, aby korzenie można było swobodnie rozłożyć bez zawijania ich do góry.

Nie należy wciskać korzeni do zbyt małego otworu. Uszkodzone lub wyraźnie zaschnięte końcówki można delikatnie przyciąć czystym sekatorem, ale nie ma potrzeby radykalnego skracania całego systemu korzeniowego.

Drzewko powinno zostać posadzone na takiej głębokości, aby miejsce szczepienia znalazło się nad powierzchnią ziemi. Zasypując korzenie, warto lekko potrząsać drzewkiem, dzięki czemu ziemia lepiej wypełni wolne przestrzenie.

Czy do dołka wsypywać obornik?

Świeży obornik nie powinien mieć bezpośredniego kontaktu z młodymi korzeniami. Może powodować ich uszkodzenia, a zbyt duża ilość łatwo dostępnych składników nie jest potrzebna podczas jesiennego sadzenia.

Jeżeli gleba wymaga poprawy, dobrze rozłożony kompost można wymieszać z ziemią znajdującą się w szerszej strefie sadzenia. Nie warto jednak tworzyć małego dołka wypełnionego wyłącznie bardzo żyznym podłożem, ponieważ korzenie powinny stopniowo wrastać również w glebę otaczającą drzewko.

Przed zakładaniem większego sadu dobrym rozwiązaniem jest wykonanie analizy gleby. Pozwala ona sprawdzić odczyn oraz zasobność i uniknąć nawożenia przypadkowymi dawkami.

Czy po posadzeniu trzeba podlewać?

Obfite podlanie jest potrzebne nawet wtedy, gdy ziemia wygląda na wilgotną. Woda pomaga ziemi dokładnie przylegać do korzeni i ogranicza powstawanie pustych przestrzeni.

Po wsiąknięciu można uzupełnić osiadającą glebę. W przypadku suchej jesieni młode drzewka należy kontrolować i podlewać również później, dopóki ziemia nie zamarznie.

Nie oznacza to jednak utrzymywania stale mokrego podłoża. Zastój wody jest dla wielu drzew owocowych równie niebezpieczny jak przesuszenie.

Palikowanie chroni młode drzewo

Świeżo posadzony egzemplarz może być poruszany przez wiatr, co utrudnia regenerację korzeni. Jest to szczególnie istotne przy drzewkach na słabo rosnących podkładkach.

Palik najlepiej umieścić podczas sadzenia, aby później nie uszkodzić korzeni. Pień należy przywiązać elastycznym materiałem, który nie będzie wrzynał się w korę.

W kolejnych miesiącach wiązanie trzeba kontrolować. Wraz ze wzrostem pnia zbyt ciasna opaska może powodować uszkodzenia.

Młode drzewka warto zabezpieczyć przed zimą

Najbardziej wrażliwa jest strefa korzeniowa i dolna część pnia. Po pierwszych chłodach można usypać wokół podstawy drzewka kopczyk ziemi lub zastosować odpowiednią warstwę ściółki.

Trzeba również zwrócić uwagę na zające, króliki i sarny. Młoda kora jest dla nich atrakcyjna szczególnie zimą, gdy brakuje innego pożywienia. Osłona pnia powinna zabezpieczać drzewko, ale jednocześnie nie zatrzymywać nadmiernej wilgoci przy korze.

Bielenie pni ma inne zadanie. Stosuje się je przede wszystkim w celu ograniczania nagrzewania kory podczas słonecznych zimowych dni i zmniejszania ryzyka uszkodzeń wynikających z dużych wahań temperatury.

Jakich błędów unikać podczas jesiennego sadzenia?

Jednym z najpoważniejszych jest pozostawienie odkrytych korzeni na słońcu lub wietrze. Drzewka z odkrytym systemem korzeniowym bardzo szybko tracą wodę, dlatego po zakupie powinny zostać możliwie szybko posadzone.

Nie należy także zakopywać miejsca szczepienia głęboko pod ziemią. Błędem jest również sadzenie na stanowisku podmokłym bez wcześniejszego rozwiązania problemu odpływu wody.

Zbyt późne sadzenie przed nadejściem silnego mrozu również zwiększa ryzyko niepowodzenia. Jeżeli warunki stały się niesprzyjające, lepiej prawidłowo zabezpieczyć drzewko do wiosny niż sadzić je na siłę.

Jak zaplanować niewielki przydomowy sad?

W małym ogrodzie warto postawić na różnorodność zamiast sadzenia wielu egzemplarzy jednego gatunku. Dobrym zestawem mogą być dwie jabłonie o różnych terminach dojrzewania, grusza, śliwa i wiśnia. Przy większej ilości miejsca można dołączyć czereśnię lub orzech.

Przed zakupem trzeba sprawdzić docelową wielkość drzew oraz wymagania dotyczące zapylania. Niewielka sadzonka stojąca w szkółce może po kilkunastu latach zamienić się w kilkumetrowe drzewo zacieniające znaczną część ogrodu.

Jesienią najbezpieczniej stawiać przede wszystkim na jabłonie, grusze, śliwy i wiśnie. Bardziej ciepłolubne brzoskwinie, nektaryny i morele wymagają większej ostrożności, szczególnie w chłodniejszych regionach kraju. Dobrze dobrany gatunek, odpowiednia podkładka i właściwe stanowisko mają znacznie większe znaczenie niż sama liczba posadzonych drzew.

Źródło: www.mtas.pl