pomidory
fot. www.pexels.com

Końcówka lata i początek jesieni to moment, w którym na krzakach często pozostaje jeszcze sporo niedojrzałych pomidorów. Chłodniejsze noce, krótszy dzień i rosnące ryzyko chorób sprawiają, że część owoców może już nie zdążyć wybarwić się na roślinie. Nie oznacza to jednak, że trzeba je wyrzucać. Wiele zielonych pomidorów można bezpiecznie zebrać, doprowadzić do dojrzałości w domu albo wykorzystać w kuchni.

Kiedy warto zacząć kończyć sezon pomidorowy?

Nie ma jednej daty, po której wszystkie pomidory trzeba natychmiast zebrać. Dużo zależy od pogody, regionu, sposobu uprawy oraz tego, czy rośliny rosną w gruncie, pod osłoną czy w szklarni. Najważniejsze jest obserwowanie temperatur oraz kondycji krzaków.

W drugiej połowie sezonu wzrost pomidorów wyraźnie zwalnia, zwłaszcza gdy noce stają się chłodne. Owoce dojrzewają wolniej, a duża wilgotność zwiększa ryzyko rozwoju chorób grzybowych. Jeśli prognozy zapowiadają długotrwałe ochłodzenie albo pierwsze przymrozki, nie warto zbyt długo zwlekać ze zbiorem.

Krzaki mocno porażone chorobami również nie powinny pozostawać na grządkach tylko po to, aby kilka owoców dojrzało. W takiej sytuacji lepiej zebrać zdrowe pomidory wcześniej i zająć się roślinami osobno.

Czy zielone pomidory mogą dojrzeć po zerwaniu?

Pomidory należą do owoców, które mogą kontynuować dojrzewanie po zbiorze. Jest to możliwe dzięki etylenowi, naturalnemu hormonowi roślinnemu uczestniczącemu w procesie dojrzewania. Nie każdy bardzo młody owoc zachowa się jednak tak samo.

Największą szansę na dojrzewanie mają pomidory, które osiągnęły już docelową wielkość i zaczęły przechodzić z intensywnie zielonego koloru w jaśniejszy odcień. Takie owoce są fizjologicznie bardziej zaawansowane i zwykle dobrze wybarwiają się po zbiorze.

Bardzo małe, twarde i wyraźnie niedorozwinięte pomidory mogą już nie dojrzeć prawidłowo. Można próbować je przechować, ale trzeba liczyć się z tym, że pozostaną zielone lub zaczną się psuć.

Jak zbierać niedojrzałe owoce?

Najlepiej wybierać pomidory zdrowe, niepopękane i bez oznak gnicia. Owoce z widocznymi plamami, miękkimi miejscami albo uszkodzeniami lepiej od razu odseparować, ponieważ podczas przechowywania mogą szybko się psuć i zakażać sąsiednie egzemplarze.

Można zrywać pojedyncze owoce albo całe grona. Część osób ścina również całe zdrowe pędy i zawiesza je w suchym miejscu, pozwalając pomidorom dojrzewać bezpośrednio na roślinie. Taki sposób wymaga jednak dobrych warunków i regularnego kontrolowania stanu owoców.

Przed przechowywaniem pomidorów nie trzeba intensywnie moczyć. Jeżeli są zabrudzone ziemią, można je delikatnie oczyścić, a później dokładnie osuszyć. Wilgoć pozostająca na skórce zwiększa ryzyko rozwoju pleśni.

Jak doprowadzić zielone pomidory do dojrzałości?

Najprościej rozłożyć owoce w jednej warstwie w suchym pomieszczeniu o temperaturze pokojowej. Nie potrzebują bezpośredniego światła słonecznego, aby się wybarwić. Ważniejsza jest odpowiednia temperatura oraz brak nadmiernej wilgoci.

Pomidory można ułożyć w kartonie, skrzynce albo na półce. Dobrze sprawdza się przekładanie ich papierem, zwłaszcza jeśli mamy większą liczbę owoców. Pozwala to ograniczyć bezpośredni kontakt między nimi i ułatwia kontrolowanie ewentualnych oznak psucia.

Nie należy zamykać owoców w szczelnym, wilgotnym pojemniku. Potrzebują umiarkowanej wentylacji. Raz na kilka dni warto je obejrzeć i usunąć sztuki, na których pojawiła się pleśń, miękkie plamy lub wyciekający sok.

Banan lub jabłko mogą przyspieszyć dojrzewanie

Jeśli zależy nam na szybszym wybarwieniu pomidorów, można umieścić obok nich dojrzały banan albo jabłko. Owoce te wydzielają etylen, który może przyspieszyć dojrzewanie pomidorów.

Najlepiej zastosować taki sposób w zamkniętym, ale nie całkowicie szczelnym kartonie lub papierowej torbie. Owoce trzeba codziennie kontrolować, ponieważ przyspieszone dojrzewanie oznacza również szybsze przechodzenie w stan przejrzałości.

Jeśli chcemy przechować zielone pomidory dłużej, nie należy układać ich razem z dużą liczbą dojrzałych owoców wydzielających etylen. W chłodniejszym miejscu proces będzie przebiegał wolniej.

Czy pomidory powinny dojrzewać na parapecie?

Parapet wydaje się naturalnym miejscem, ponieważ zapewnia dużo światła, ale nie zawsze jest najlepszym wyborem. Silne słońce może nadmiernie nagrzewać owoce, a nocą przy szybie temperatura potrafi wyraźnie spadać.

Do dojrzewania wystarczy pomieszczenie o stabilnej temperaturze. Światło nie jest warunkiem koniecznym do zmiany koloru skórki. Pomidory przechowywane w kartonie mogą wybarwiać się równie skutecznie jak te stojące przy oknie.

Parapet można wykorzystać, jeśli nie jest mocno nasłoneczniony i nie występują na nim duże wahania temperatury. Warto jednak pamiętać, że owoce pozostawione tam bez kontroli mogą szybko stać się miękkie.

Czy przed końcem sezonu należy usuwać kwiaty?

Pod koniec lata nowe kwiaty często nie mają już wystarczająco dużo czasu, aby wykształcić pełnowartościowe owoce przed ochłodzeniem. Ich pozostawienie sprawia, że roślina nadal przeznacza część energii na nowe przyrosty i zawiązki.

Usunięcie późnych kwiatów może pomóc skierować zasoby rośliny do pomidorów, które już się rozwijają. Podobnie można postąpić z najmniejszymi zawiązkami, jeśli wiadomo, że nie zdążą osiągnąć odpowiedniego rozmiaru.

Zabieg warto wykonywać ostrożnie. Nie ma potrzeby gwałtownego ogławiania wszystkich roślin, jeśli sezon nadal trwa, a warunki są dobre. Decyzję najlepiej dostosować do prognozy pogody i aktualnej fazy wzrostu.

Czy warto ogławiać pomidory?

Ogławianie polega na usunięciu wierzchołka wzrostu. Zabieg ten ogranicza dalsze wydłużanie pędu i tworzenie nowych kwiatostanów. Pod koniec sezonu może być przydatny, zwłaszcza w przypadku wysokich odmian pomidorów.

Najczęściej zostawia się nad ostatnim gronem kilka liści, aby nadal mogły prowadzić fotosyntezę i odżywiać dojrzewające owoce. Zbyt agresywne usunięcie liści może ograniczyć powierzchnię asymilacyjną i pogorszyć kondycję rośliny.

Nie trzeba ogławiać odmian samokończących w taki sam sposób jak wysokich pomidorów palikowych. Ich wzrost naturalnie zatrzymuje się po wytworzeniu określonej liczby kwiatostanów.

Czy usuwać liście przed końcem uprawy?

Stopniowe usuwanie dolnych, żółknących i chorych liści może poprawić przewiewność roślin oraz ograniczyć kontakt liści z wilgotnym podłożem. Nie powinno się jednak obrywać masowo wszystkich zdrowych blaszek.

Liście odpowiadają za produkcję substancji odżywczych wykorzystywanych przez owoce. Krzak pozbawiony zbyt dużej części ulistnienia może gorzej funkcjonować, a pomidory są bardziej narażone na uszkodzenia słoneczne w cieplejsze dni.

W pierwszej kolejności warto usuwać liście porażone, obumarłe oraz te znajdujące się blisko ziemi. Narzędzia używane do cięcia dobrze jest utrzymywać w czystości, szczególnie gdy w uprawie pojawiły się choroby.

Co zrobić, gdy pojawi się zaraza ziemniaka?

Brunatne plamy na liściach, szybko zamierające pędy oraz ciemne zmiany na owocach mogą wskazywać na zarazę ziemniaka. Choroba rozwija się szczególnie szybko przy dużej wilgotności i umiarkowanych temperaturach.

Owoce z widocznymi objawami choroby nie nadają się do przechowywania. Nawet niewielkie zmiany mogą się powiększać już po zbiorze. Zdrowo wyglądające pomidory z porażonych roślin trzeba dokładnie obserwować, ponieważ objawy mogą pojawić się z opóźnieniem.

Silnie chore resztki roślinne nie powinny pozostawać na grządkach. Warto je usunąć, aby ograniczyć ilość materiału zakaźnego w miejscu uprawy.

Czy zielone pomidory można jeść?

Niedojrzałe pomidory zawierają większe ilości glikoalkaloidów, w tym tomatyny, niż dojrzałe owoce. Z tego powodu nie powinno się traktować dużych ilości surowych, bardzo zielonych pomidorów tak samo jak dojrzałych.

Zielone owoce są jednak wykorzystywane kulinarnie, między innymi do przetworów po odpowiedniej obróbce. Można przygotowywać z nich chutney, marynaty czy smażone plastry. Warto korzystać ze sprawdzonych przepisów i nie spożywać dużych ilości bardzo niedojrzałych pomidorów na surowo.

Osoby szczególnie wrażliwe oraz dzieci nie powinny eksperymentować z dużymi porcjami niedojrzałych owoców. Jeśli pomidor ma intensywnie gorzki smak, lepiej zrezygnować z jego jedzenia.

Co można zrobić z zielonych pomidorów w kuchni?

Jeżeli część zbioru nie chce się wybarwić, można przeznaczyć ją na przetwory. Popularnym rozwiązaniem są zielone pomidory marynowane w zalewie octowej. Można również przygotować chutney z dodatkiem cebuli, przypraw i odpowiedniej ilości cukru oraz octu.

Innym sposobem są smażone zielone pomidory. Owoce kroi się w grubsze plastry, panieruje i poddaje obróbce cieplnej. Do takich potraw najlepiej wybierać zdrowe, jędrne egzemplarze bez śladów chorób.

Przetwory przeznaczone do dłuższego przechowywania należy przygotowywać według receptur uwzględniających właściwe proporcje składników i bezpieczną metodę pasteryzacji. Improwizowanie przy konserwowaniu żywności może prowadzić do problemów z trwałością produktu.

Jak długo można przechowywać zielone pomidory?

Nie ma jednej konkretnej wartości, ponieważ trwałość zależy od dojrzałości owocu, odmiany, temperatury oraz wilgotności. Pomidory zebrane w dobrym stanie mogą stopniowo dojrzewać przez kilka tygodni.

Chłodniejsze warunki spowalniają proces, ale zbyt niska temperatura może pogorszyć smak i strukturę owoców. Nie warto więc wkładać wszystkich niedojrzałych pomidorów do bardzo zimnej lodówki z myślą o wielotygodniowym przechowywaniu.

Najlepsze efekty daje regularne przeglądanie zbioru. Owoce zaczynające się wybarwiać można przenieść w cieplejsze miejsce, natomiast zepsute trzeba natychmiast usunąć.

Co zrobić z krzakami po ostatnim zbiorze?

Po zakończeniu uprawy rośliny trzeba usunąć z podpór i grządek. Zdrowe resztki można rozdrobnić i przeznaczyć do kompostowania, jeśli warunki w kompostowniku pozwalają na prawidłowy rozkład materiału.

Z roślinami porażonymi silnymi chorobami należy postępować ostrożniej. Nie warto zostawiać ich na powierzchni gleby ani wykorzystywać bez zastanowienia w przydomowym kompoście, zwłaszcza jeśli kompost nie osiąga temperatur pozwalających ograniczyć przeżywalność części patogenów.

Paliki, sznurki i inne elementy wielokrotnego użytku warto oczyścić przed kolejnym sezonem. Pozostawione resztki roślin mogą być miejscem przetrwania patogenów.

Nie warto czekać z owocami do pierwszego przymrozku

Pomidory są roślinami ciepłolubnymi i źle znoszą temperatury w pobliżu zera. Przymrozek może uszkodzić zarówno liście, jak i owoce, nawet jeśli z zewnątrz początkowo wyglądają dobrze.

Jeżeli prognoza zapowiada spadek temperatury poniżej zera, najlepiej zebrać pozostałe zdrowe pomidory wcześniej. Kilka dni dojrzewania w domu jest znacznie lepszym rozwiązaniem niż pozostawienie ich na krzakach do momentu uszkodzenia przez mróz.

Pod koniec sezonu warto więc regularnie kontrolować nie tylko kolor owoców, ale również prognozę pogody. Dojrzałe pomidory można wykorzystać od razu, bardziej zaawansowane zielone egzemplarze przeznaczyć do dojrzewania, a pozostałe wykorzystać do odpowiednich przetworów. W ten sposób nawet późny zbiór nie musi się zmarnować.

Źródło: www.mtas.pl