grusza
fot. www.pixabay.com

Grusza obsypana wiosną kwiatami daje nadzieję na pełne gałęzie owoców. Rozczarowanie pojawia się kilka tygodni później, gdy po kwiatach pozostaje zaledwie kilka małych gruszek. Przyczyną może być nieudane zapylenie, ale warto sprawdzić również pogodę podczas kwitnienia, dobór odmian, kondycję drzewa oraz to, czy młode zawiązki nie zostały uszkodzone.

Dużo kwiatów nie oznacza automatycznie dużego plonu

Kwitnienie jest dopiero jednym z etapów prowadzących do powstania owocu. Pyłek musi trafić na znamię słupka, następnie musi dojść do zapłodnienia, a rozwijający się zawiązek musi pozostać na drzewie. Problem na którymkolwiek z tych etapów może sprawić, że po bardzo efektownym kwitnieniu plon będzie niewielki.

Grusza nie musi przy tym zamienić większości kwiatów w owoce, aby wydać dobry plon. Drzewo wytwarza ich znacznie więcej, niż jest potrzebne do uzyskania odpowiedniej liczby gruszek. W sadownictwie zbyt obfite zawiązanie może wręcz wymagać przerzedzania owoców, aby pozostałe mogły prawidłowo się rozwijać.

Niepokojąca jest więc nie sama utrata części kwiatów i zawiązków, lecz sytuacja, gdy po intensywnym kwitnieniu na całym drzewie pozostają pojedyncze owoce. Wtedy warto przeanalizować warunki panujące właśnie w okresie kwitnienia.

Grusza często potrzebuje drugiej odmiany

Wiele odmian grusz lepiej owocuje dzięki zapyleniu krzyżowemu. Oznacza to przeniesienie odpowiedniego pyłku z kwiatów innej odmiany gruszy. Posadzenie samotnego drzewa może więc skończyć się słabym zawiązywaniem owoców, nawet jeśli każdej wiosny korona jest pełna kwiatów.

Nie wystarczy jednak posadzić dowolnej drugiej gruszy. Odmiany muszą być zgodne pod względem zapylania, a okresy ich kwitnienia powinny się przynajmniej częściowo pokrywać. Jeżeli jedna grusza zakończy kwitnienie przed rozwinięciem kwiatów drugiej, możliwości wymiany pyłku będą ograniczone.

Przed zakupem zapylacza warto więc ustalić dokładną odmianę już rosnącego drzewa. Następnie można dobrać drugą odmianę na podstawie zgodności i terminu kwitnienia. Jest to znacznie pewniejsze rozwiązanie niż kupowanie kolejnej gruszy wyłącznie na podstawie smaku owoców.

Owady muszą jeszcze przenieść pyłek pomiędzy kwiatami

Sama obecność dwóch odpowiednich odmian nie kończy sprawy. Pyłek musi zostać przeniesiony pomiędzy kwiatami, a ogromną rolę odgrywają w tym pszczoły i inne owady zapylające. W sadach pracują nie tylko pszczoły miodne, lecz również trzmiele, pszczoły samotnice i inne owady.

Podczas kwitnienia warto przez chwilę obserwować koronę w cieplejszej części dnia. Jeżeli kwiatów są setki, a owadów niemal nie widać, może to częściowo tłumaczyć późniejsze słabe zawiązanie.

W ogrodzie można wspierać zapylacze poprzez obecność różnych roślin kwitnących w kolejnych częściach sezonu. Bardzo ważne jest również unikanie stosowania środków owadobójczych w okresie kwitnienia, gdy na kwiatach pracują pszczoły.

Zimna i deszczowa wiosna może popsuć zapylanie

Czasami w ogrodzie rosną odpowiednie odmiany, owadów zwykle jest dużo, a mimo to konkretny rok przynosi niewiele owoców. Warto wtedy przypomnieć sobie pogodę podczas kwitnienia.

Niska temperatura, silny wiatr oraz deszcz ograniczają aktywność wielu owadów. Jeśli niekorzystna pogoda utrzymuje się przez dużą część stosunkowo krótkiego okresu kwitnienia, mniej pyłku może zostać skutecznie przeniesione pomiędzy kwiatami.

Temperatura wpływa również na procesy zachodzące już po przeniesieniu pyłku. Chłód może spowalniać jego kiełkowanie i wzrost łagiewki pyłkowej. Z tego powodu obfite kwitnienie podczas wyjątkowo zimnej wiosny nie musi przełożyć się na równie obfity plon.

Przymrozek może uszkodzić kwiat, który nadal wygląda normalnie

Grusze kwitną stosunkowo wcześnie, więc są narażone na wiosenne spadki temperatury. Przymrozek występujący w niewłaściwym momencie może uszkodzić delikatne części generatywne kwiatu. Co ważne, z daleka drzewo nadal może wyglądać na pięknie kwitnące.

Po podejrzanie zimnej nocy warto obejrzeć wnętrze kilku kwiatów. Silnie uszkodzone elementy mogą ciemnieć i przybierać brunatną lub niemal czarną barwę. Takie kwiaty mogą później opaść bez utworzenia prawidłowego owocu.

Szczególnie narażone bywają drzewa rosnące w lokalnych obniżeniach terenu, gdzie może gromadzić się chłodne powietrze. Jeśli słabe owocowanie powtarza się po nocnych przymrozkach, warto uwzględnić położenie drzewa podczas szukania przyczyny.

Kwiaty zostały zapylone, ale małe gruszki zaczęły spadać

Czasami pierwsze zawiązki pojawiają się prawidłowo, a dopiero później znaczna część z nich spada. Nie musi to oznaczać problemu z zapylaniem. Drzewa owocowe naturalnie pozbywają się części młodych owoców, których nie są w stanie utrzymać.

Jeżeli opadanie jest bardzo silne, trzeba przyjrzeć się warunkom wzrostu. Długotrwała susza może sprzyjać przedwczesnemu zrzucaniu owoców, szczególnie gdy drzewo rośnie na stanowisku szybko tracącym wodę.

Warto rozróżnić dwie sytuacje. Jeśli po przekwitnięciu zawiązków prawie nie było, bardziej podejrzane są zapylanie, zgodność odmian lub uszkodzenie kwiatów. Jeśli natomiast małych gruszek początkowo było dużo, ale później zaczęły masowo opadać, trzeba szukać także innych przyczyn.

Zbyt mocne nawożenie nie musi oznaczać większej liczby owoców

Widząc słaby plon, łatwo dojść do wniosku, że gruszy brakuje nawozu. Nie powinno się jednak stosować dużych dawek nawozów bez wcześniejszej oceny stanowiska i kondycji drzewa. Intensywny wzrost pędów nie jest równoznaczny z dobrym owocowaniem.

Nadmiar azotu może sprzyjać silnemu wzrostowi wegetatywnemu. Drzewo wytwarza wtedy długie pędy i dużo liści, ale nie oznacza to automatycznie zwiększenia liczby owoców. Nawożenie powinno wynikać z rzeczywistych potrzeb, a nie z samego faktu, że w jednym sezonie gruszek było mało.

W ogrodzie warto obserwować roczne przyrosty, wygląd liści i ogólną kondycję drzewa. Przy powtarzających się problemach pomocna może być również analiza gleby, która pozwoli uniknąć nawożenia na chybił trafił.

Nieprawidłowe cięcie również może ograniczać owocowanie

Grusza wymaga cięcia, ale jego intensywność trzeba dopasować do wieku i sposobu prowadzenia drzewa. Bardzo mocne skracanie może pobudzać intensywny wzrost nowych pędów. Jeśli podczas cięcia regularnie usuwa się dużą część drewna owoconośnego, efekt może być odwrotny od oczekiwanego.

Warto nauczyć się rozpoznawać pędy wegetatywne i krótkopędy, na których powstają pąki kwiatowe. Cięcie nie powinno polegać na corocznym jednakowym skracaniu wszystkich gałęzi. Jego zadaniem jest między innymi utrzymanie odpowiedniej konstrukcji korony, dostępu światła i równowagi pomiędzy wzrostem a owocowaniem.

Jeżeli grusza po mocnym cięciu wypuszcza mnóstwo długich, pionowych pędów, warto ograniczyć kolejne agresywne zabiegi. Takie zachowanie drzewa wskazuje na silną reakcję wzrostową.

Młoda grusza może kwitnąć, ale jeszcze słabo owocować

Wiek drzewa także ma znaczenie. Poszczególne odmiany i podkładki różnią się terminem wejścia w pełne owocowanie. Młode drzewo może już tworzyć kwiaty, choć nie osiągnęło jeszcze wydajności charakterystycznej dla starszej gruszy.

Nie warto więc oceniać kilkuletniego drzewa wyłącznie na podstawie jednego sezonu. W zależności od odmiany, podkładki i warunków uprawy grusza może potrzebować kilku lat, zanim zacznie regularnie wydawać większe plony.

Inaczej należy podejść do dojrzałej gruszy, która wcześniej regularnie owocowała, a nagle przestała. Wtedy szczególnie warto sprawdzić przebieg pogody, przymrozki, stan kwiatów, aktywność zapylaczy oraz kondycję całego drzewa.

Jak sprawdzić, dlaczego grusza ma mało owoców?

Diagnostykę najlepiej rozpocząć już podczas kolejnego kwitnienia. Najpierw ustal odmianę gruszy i sprawdź, czy w pobliżu znajduje się odpowiedni zapylacz kwitnący w podobnym czasie. Następnie obserwuj pogodę oraz aktywność owadów na kwiatach.

Po przymrozku można przeciąć lub dokładnie obejrzeć kilka kwiatów i sprawdzić, czy ich wnętrze nie zostało uszkodzone. Po przekwitnięciu warto natomiast obserwować, czy zawiązki w ogóle powstają, czy pojawiają się licznie, a następnie opadają.

Taka obserwacja pozwala znacznie zawęzić liczbę możliwych przyczyn. Sam widok gruszy bez owoców latem nie mówi jeszcze, co poszło nie tak. Informacja o tym, na którym etapie kwiaty lub młode owoce przestały się rozwijać, jest znacznie bardziej użyteczna przy planowaniu działań na kolejny sezon.

Źródło: www.mtas.pl